kontynuacja bloga 'o18kilomniej' i wielu innych usuwanych na przestrzeni lat 2012-2018.
chciałabym znów znaleźć dla siebie miejsce w tej społeczności i mam nadzieję, że ten blog pozwoli mi na poznanie Was i spotykanie się z Wami w naszym wirtualnym azylu jakim jest blogger
114/ she's baaaaack
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
-
Dopiero dziś na wadze 59,8 kg.
Ale mamy to!
Nie odpuszczamy:) wieczorkiem zaktualizuje pomiary o ile znajdę centymetr krawiecki.
Wczoraj byłam w Utrechcie na zabiegu którego celem było przerwanie ciąży. W końcu mogę powiedzieć, że mam go za sobą. Blog jest jedynym miejscem, w którym mogę się do tego przyznać, w pewnym sensie wygadać się, bo poza moim partnerem nikt nie wie, że byłam w ciąży i poddałam się takiemu zabiegowi. Sam pobyt w klinice wspominam "dobrze". Nie stresowałam się, wszystko przebiegło bardzo szybko. O godzinie 9:45 weszłam do kliniki, o 10:00 weszłam już na salę zabiegową, a o 10:35 już przebudziłam się po narkozie i o 11:00 dostałam wypis i receptę do apteki. Gdy wyszłam z kliniki w końcu po ponad 3 miesiącach poczułam się sobą. Bez mdłości, bez ogólnego zniechęcenia do życia. Na prawdę jestem teraz szczęśliwsza. W ciąży przytyłam 7 kilo. Dziś waga pokazała 57,9 kg. W ciągu ostatniego tygodnia waha się między 56,9 a 57,9. Teraz muszę zrobić wszystko, aby leciała non stop w dół. Dziś na śniadanie zjadłam serek wiejski z obniżoną zawartością tłuszczu i kilka truskawek. Wzięłam ...
Gratulacje:)))
OdpowiedzUsuńGratulacje, jestes moja inspiracja na dalsze dzialanie i nie poddawanie sie<3
OdpowiedzUsuńJakby ktos mial czas:
mylifewithanaa.blogspot.com
potrzebuje wsparcia i motywacjiiiii :/ zajrzy ktos?
OdpowiedzUsuńmylifewithanaa.blogspot.com
Gratuluję 5 z przodu i czekam na aktualizację :)
OdpowiedzUsuńhej co tam u ciebie?
OdpowiedzUsuń