171/ nowe zasady
20/06 [56,4] 1/06 Ostatnio mocno korzystam z sezonu na truskawki i jem ich na potęgę. Chyba będę jadła je na każdy posiłek. W tamtym roku też miałam taki epizod i schudłam wtedy około 9-10 kg w miesiąc/ półtorej. Codziennie wychodziłam do pracy bez śniadania, w pracy nic nie jadłam. Piłam jedynie herbatkę zieloną ze słodzikiem. Po pracy jadłam jeden posiłek, codziennie taki sam, w takich samych ilościach - 1/2 serka wiejskiego, 3 łyżki jogurtu kokosowego i 150 g truskawek. I nic poza tym. Jeśli czułam, że mi słabo lub opadam z sił to miałam lizaka lub smooothie truskawkowo-bananowe. I nie odczuwałam głodu. Byłam mocno zmotywowana, bo mieszkałam wtedy sama. Do chłopa jeździłam na randki. Raz na tydzień/dwa. Chciałam na każdym spotkaniu być chudsza, chudsza i chudsza. W domu nikt mi nie wciskał jedzenia. Jak nie chciałam jeść to po prostu nie robiłam zakupów przez kilka dni. Wtedy był najlepszy czas mojego odchudzania. Czułam, że mogę wszystko, że jestem niezwyciężona. Moja sa...